Przejdź do treści

Jak pracujemy Autor: 2 minuty czytania

Jak tłumacz może pozyskać stałych klientów.

Jednorazowe zlecenie to jeszcze nie klient. Opisujemy, co w praktyce pomaga tłumaczom i małym agencjom zdobywać klientów, którzy wracają: wąska specjalizacja, własna strona, partnerstwo z biurami i szybka odpowiedź.

W naszej branży miarą skuteczności nie jest klient, który napisał raz, tylko ten, który wraca. Pracujemy w tłumaczeniach od 2002 roku, więc wiemy, co z tego, co robi się wokół zleceń, przynosi stałe efekty, a co jest stratą czasu. Poniżej to, co najczęściej działa.

1. Wąska specjalizacja

„Tłumaczę wszystko” brzmi jak „nie wiem, co robię najlepiej”. Klient szuka kogoś, kto zna jego dziedzinę. Wybierz jedną lub dwie (techniczne, finansowe, kosmetyczne, budowlane) i napisz o nich wprost.

2. Strona, która odpowiada na pytania

Dobra strona tłumacza mówi: jakie języki, jakie dziedziny, ile to kosztuje i jak szybko odpowie. Cena nie musi być sztywna, ale widełki oszczędzają czas obu stronom. Do tego numer telefonu, który faktycznie odbierasz.

3. Biura tłumaczeń jako partnerzy

Duża część zleceń trafia do tłumaczy przez biura. Biuro szuka kogoś, kto odda tekst w terminie, z poprawną terminologią i bez poprawek. Jeśli to zapewnisz, stajesz się stałym wykonawcą. Z kilkoma biurami współpracujemy od lat.

4. Szybka i konkretna odpowiedź

Pierwsza odpowiedź na zapytanie często decyduje, kto dostanie zlecenie. Nie musi zawierać pełnej wyceny, ale powinna pokazywać, że ktoś przeczytał wiadomość i wie, co robić dalej.

U nas obowiązuje zasada: wycena w ciągu dwóch godzin w godzinach pracy, a przy plikach wymagających OCR w ciągu doby.

5. Pokaż, jak pracujesz

Klient, który nie zna tłumacza, boi się ryzyka. Opisz proces: jak wygląda wycena, co się dzieje po zleceniu, jak wprowadzasz poprawki. Krótkie, rzeczowe, bez przechwałek.

6. Blog i LinkedIn z pomysłem

Wpis o konkretnym problemie z konkretnej dziedziny działa lepiej niż ogólne rady. Pisz o tym, z czym klienci do ciebie przychodzą. Szczegóły o tym, jak blog pracuje w wyszukiwarce, opisaliśmy w tekście po co firmie blog.

Czego unikać

  • Licytowania się najniższą ceną. Przyciąga klientów, którzy odejdą do tańszego.
  • Obietnic, których nie da się spełnić w terminie.
  • Strony bez żadnych danych kontaktowych.

Własna strona i spójny wizerunek to inwestycja, która zwraca się po czasie. O tym, jak spójnie wyglądać, piszemy w tekście identyfikacja wizualna: co to jest i od czego zacząć.

Czytaj dalej.

Masz podobną sprawę?.

Policz cenę w kalkulatorze. To zajmuje minutę.

Sprawdź cenę