Tłumaczenia Autor: Aleksander Wyszyński 2 minuty czytania
Abonament tłumaczeniowy: kiedy się opłaca.
Stała cena, stały glosariusz i niewykorzystane strony, które nie przepadają. Przykład z liczbami dla 20 stron miesięcznie.
Jeśli tłumaczysz regularnie, osobne wyceny co miesiąc to strata czasu i pieniędzy. Abonament jest dla firm, które wiedzą, że co miesiąc będą mieć teksty do przetłumaczenia, i chcą mieć stałą cenę oraz stałe słownictwo.
Jak działa
- Minimum 20 stron miesięcznie
- 30 zł za stronę w pakiecie Standard, czyli około 15% taniej niż normalnie
- Umowa na 3 miesiące
- Niewykorzystane strony przechodzą na kolejny miesiąc (raz)
- Glosariusz prowadzimy w cenie
Ile to daje
20 stron miesięcznie w stawce abonamentowej to 600 zł. W stawce standardowej byłoby to 700 zł. Przez 3 miesiące oszczędzasz 300 zł, a do tego masz pewność ceny i terminu.
Co to jest glosariusz i po co go prowadzimy
Glosariusz to lista twoich pojęć i ich tłumaczeń: nazwy produktów, formy zwrotów do klienta, skróty. Dzięki niemu ten sam termin jest przetłumaczony tak samo w każdym dokumencie, niezależnie od tego, kiedy go zamawiasz. To szczególnie ważne w ofertach, instrukcjach i na stronie, gdzie niespójność od razu widać.
Budowę glosariusza na starcie rozliczamy jednorazowo według stawki 60 zł za godzinę. Zwykle zajmuje to od 2 do 4 godzin, czyli od 120 do 240 zł. Potem jego prowadzenie jest w cenie abonamentu.
A jeśli coś jest pilne
Zlecenia pilne w ramach abonamentu realizujemy z dopłatą do stawki Ekspres. Normalne zlecenia idą w stawce abonamentowej.
Dla kogo
- Dla firm, które tłumaczą co miesiąc oferty, instrukcje, treści na stronę lub materiały dla klientów
- Dla tych, którzy chcą jednego tłumacza i jednego słownika zamiast przypadkowych wykonawców
- Dla tych, którzy wolą budżet, który da się zaplanować
Nie jesteś pewien, czy potrzebujesz abonamentu? Policz jedno zlecenie w kalkulatorze i napisz, ile takich miesięcznie masz. Powiemy ci, czy się opłaca.