Tłumaczenia Autor: Aleksander Wyszyński 2 minuty czytania
Tłumaczenie techniczne: dlaczego sam język nie wystarczy.
Instrukcja, specyfikacja albo karta produktu to teksty, w których jedno złe słowo kosztuje pieniądze. Co sprawia, że tłumaczenie techniczne jest dobre i co możesz przygotować, żeby wyszło szybciej i taniej.
Tłumaczenia techniczne to najczęstszy rodzaj zleceń, jakie dostajemy. Instrukcje obsługi, specyfikacje, dokumentacje maszyn, karty produktów. Z zewnątrz wyglądają na proste, bo nie ma w nich metafor ani gry słów. W praktyce to teksty, w których jedno źle dobrane słowo potrafi kosztować pieniądze albo bezpieczeństwo.
Czym różni się tekst techniczny
Tekst techniczny ma jedno zadanie: ktoś ma na jego podstawie coś poprawnie zrobić. Zamontować, uruchomić, zamówić, zgłosić reklamację. Dlatego liczy się precyzja, a nie styl.
Jeśli w instrukcji raz jest „zacisk”, a raz „uchwyt” i oba słowa oznaczają tę samą część, czytelnik nie wie, czy to jedna część, czy dwie. W tekście ogólnym to drobiazg. W technicznym to początek błędu.
Co naprawdę decyduje o jakości
- Znajomość dziedziny. Tłumacz musi wiedzieć, o co chodzi w maszynie albo procesie, inaczej będzie tłumaczył słowa, a nie sens.
- Spójna terminologia. Jeden termin oznacza jedną rzecz w całym dokumencie i we wszystkich dokumentach tego samego klienta.
- Zrozumiałe zdania. Długie zdania podrzędne z oryginału często trzeba rozbić, żeby czytelnik w języku docelowym zrozumiał je za pierwszym razem.
- Znajomość obu języków. Nie wystarczy rozumieć oryginał. Trzeba umieć napisać to tak, jak napisałby fachowiec w języku docelowym.
Jak pracujemy
Używamy narzędzi do tłumaczenia wspomaganego komputerowo (MemoQ, OmegaT). Zapamiętują one przetłumaczone fragmenty i terminy, więc przy kolejnych zleceniach tego samego klienta słownictwo się nie rozjeżdża. To nie jest tłumaczenie maszynowe: każde zdanie nadal tłumaczy człowiek, a narzędzie pilnuje spójności.
Teksty techniczne tłumaczymy z polskiego na rosyjski, ukraiński i angielski oraz w drugą stronę. Wykonujemy też weryfikację cudzych tłumaczeń.
Co przygotować przed zleceniem
Im więcej materiału pomocniczego dostaniemy, tym szybciej i taniej wychodzi tłumaczenie. Nie musisz mieć wszystkiego, ale każdy z poniższych punktów pomaga.
- Plik w edytowalnej wersji (Word, tekst), a nie tylko skan lub PDF. Skan da się odczytać, ale to dodatkowy krok.
- Słownik terminów, jeśli firma ma własne nazewnictwo.
- Poprzednie tłumaczenia tego samego typu, żebyśmy trzymali się ustalonych słów.
- Informacja, kto będzie czytał tekst: instalator, kierowca, dział zakupów, klient końcowy.
- Termin, który naprawdę jest nieprzekraczalny. Reszta może poczekać i wtedy wyceniamy ją niżej.
Ile to kosztuje
Cenę liczymy za stronę rozliczeniową, czyli 1800 znaków ze spacjami. Przy tekstach specjalistycznych polecamy pakiet Branżowy. Szczegóły, przykłady i dopłaty opisaliśmy w tekście ile kosztuje tłumaczenie i jak to policzyć samemu.
Masz dokument techniczny do przetłumaczenia? Wrzuć plik do kalkulatora, a kalkulator policzy orientacyjną cenę.